Witajcie ; )
A więc dzisiaj część kolejna mojej 'twórczości'. Wena dopadła mnie wczoraj, obowiązkowo wieczorem gdy wracają wspomnienia..
Mimo tego, że ciągle się staram,
Mimo tego, że ciągle chcę uwierzyć,
że nic a nic nas już nie łączy..
Nie potrafię..
Mimo tego, że nadal Cię kocham..
Ty już nic nie czujesz..
Twoje uczucie wygasło..
Jednak nie umiem wymazać Cię z pamięci..
Wybacz..
Zapraszam do komentowania, obserwowania i zaglądania co jakiś czas na bloga ;)
Ku rozwidleniu rzeki
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz