Heej.
Dzisiaj dodaje drugi post z racji , że napisałam kolejny wierszyk ;) Powstał on w drodze na zakupy . Wystarczył odpowiedni bit, 20 minut jazdy samochodem, słuchawki na uszach i kawałek papieru..
Kochać to nie znaczy
zawsze to samo,
przekonałam się o tym,
gdy mnie zraniłeś,
widocznie się mną tylko bawiłeś..
Sprawiało Ci to przyjemność,
lecz ja tylko cierpiałam..
Przez Ciebie całe noce płakałam
i różne kreski żyletką wycinałam..
Nie liczyłeś się z moimi uczuciami
i teraz o tym wiem..
Jednak staram się zapomnieć
o tym, że istaniełś ,
że o tą miłość nie dbałeś..
Obiecaj mi
środa, 18 września 2013
Mimo tego..
Witajcie ; )
A więc dzisiaj część kolejna mojej 'twórczości'. Wena dopadła mnie wczoraj, obowiązkowo wieczorem gdy wracają wspomnienia..
Mimo tego, że ciągle się staram,
Mimo tego, że ciągle chcę uwierzyć,
że nic a nic nas już nie łączy..
Nie potrafię..
Mimo tego, że nadal Cię kocham..
Ty już nic nie czujesz..
Twoje uczucie wygasło..
Jednak nie umiem wymazać Cię z pamięci..
Wybacz..
Zapraszam do komentowania, obserwowania i zaglądania co jakiś czas na bloga ;)
Ku rozwidleniu rzeki
A więc dzisiaj część kolejna mojej 'twórczości'. Wena dopadła mnie wczoraj, obowiązkowo wieczorem gdy wracają wspomnienia..
Mimo tego, że ciągle się staram,
Mimo tego, że ciągle chcę uwierzyć,
że nic a nic nas już nie łączy..
Nie potrafię..
Mimo tego, że nadal Cię kocham..
Ty już nic nie czujesz..
Twoje uczucie wygasło..
Jednak nie umiem wymazać Cię z pamięci..
Wybacz..
Zapraszam do komentowania, obserwowania i zaglądania co jakiś czas na bloga ;)
Ku rozwidleniu rzeki
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)