Witajcie!
A więc kolejny wieczór, kolejny wpis ; ) Dzisiaj znowu wierszyk , jak zawsze to u mnie bywa 'smutny', no ale prawdziwy.. Niestety smutne pisanie mi idzie lepiej ; )
Nadal mam jego twarz przed oczami..
Nadal kocham jego uśmiech..
Nadal kocham jego oczy..
Nadal pamiętam smak jego pocałunków..
Nadal czuję jego ciepło..
Nadal mam nadzieje, że wróci..
Nadal wierzę, że da się to wszystko uratować..
Nadal popełniam ten sam błąd..
Nadal jestem naiwna..
Chodź ucieknijmy
Wiersz jest świetny, baaardzo mi się podoba. Muszę przyznać, że pisanie idzie Ci coraz lepiej ;) Mam nadzieję, że kiedyś doczekam się jakiegoś radosnego wiersza ;)
OdpowiedzUsuńTeż mam taką nadzieję ; ) Może już niedługo ; D
Usuń